...ścieżka na stos...
RSS
czwartek, 25 września 2014

...

śliwki spadają wprost na chodnik

złote krople jesieni psują się jak mijające lato

staram się nie deptać pachnącego zepsutym sokiem dywanu

ale wiem -

kiedy znikną jesień popłynie ku zimie

...

Tagi: obrazki
08:49, thalie
Link Komentarze (2) »
środa, 24 września 2014

...

pociąg wyłonił się z mgły

światła reflektorów lizały błyszczące wilgocią poranka tory

mityczny potwór

każdego dnia zabiera nas w rutynowe nieznane

...

Tagi: obrazki
09:14, thalie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 września 2014

...

Krasnoluda nie było tydzień.

włóczył się gdzieś po Bałtyku.

podobnie jak w roku minionym żadnego darcia szat i tęsknych jęków z powodu tego nie było.

i tak naszła mnie refleksja, że może ja defekt jakiś mam?

bo być może po tak długim czasie bycia ze sobą powinnam odczuwać jakąś potrzebę bycia razem bardziej niż podczas wypadów do kina/ teatru/ na wspólny obiad? może powinnam wykazywać jakieś tęsknoty?

a ja nic.

zimna suka normalnie.

to się leczy?

...

Tagi: refleksje
22:05, thalie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 września 2014

...

dziś przyszła.

dkms

...

Tagi: DKMS
20:45, thalie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 września 2014

...

Mama w domu nabyła się do szaleństwa. tydzień cały. od takiego długiego przebywania w domowych pieleszach mogłoby się jej w głowie przewrócić, więc 4 dnia miała gorączkę pod 39 stopni i po tym jak przez 2 dni paracetamol (zalecony przez lekarkę prowadzącą) nie bardzo pomagał szpital zadecydował: oddać pacjentkę na oddział.

tego co było z tym oddawaniem opisywać nie będę. ale klęłam 2 dni na lekarkę prowadzącą i jej podejście. i mam nadzieję, że z tych przekleństw przynajmniej granatowa sraczka się jej przytrafiła.

teraz szukam sposobu, żeby wydłużyć dobę. bo pogodzenie pracy, drugiej pracy, szpitala Mamy (staramy się by codziennie ktoś u niej był i to nie na chwilkę) i ogarniania domostwa jest... noż, kurde! czemu ta doba taka krótka? reszta jakoś ujdzie, choć czasem mózg paruje od myślenia.

i robię się fit. PKP tak mnie urządziło, że chodzę do pracy pieszo. ciekawe czy wystarczy mi samozaparcia jak zaczną się deszcze, wiatry i zimna.

zaczarowała mnie "Księga Diny" Herbjorg Wassmo. kiedyś, kiedyś z polecenia obejrzałam film. książka jest dużo mocniejsza, bardziej... mięsista. i jest zimno. i pachnie morzem. i duchy. i... i... i na pewno kupię "Stulecie".

...

Tagi: życie
11:09, thalie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 sierpnia 2014

...

Mama w domu. po 6 tygodniach w szpitalach w cyklu 2 tygodnie w szpitalu, 2 dni w domu, 2 tygodnie w szpitalu i znów. rehabilitacja w Zakopanem okazała się pomysłem-porażką. za wcześnie. teraz pobędzie w domu. 

ja nadal ciągnę dodatkowy etat. co najmniej do końca września. zaczynam to czuć w kościach.

weekend u Futrzaków boski. 2 dni absolutnego oderwania od wszystkiego. z całą pewnością chcę posiadać kiedyś kota. żywy grzejnik na stopy to najcudniejsza rzecz pod słońcem. nawet jeśli postanawia pobawić się tekturowym pudłem o 5 nad ranem.

"Strażnicy Galaktyki" przyzwoitym filmem są. ubawiłam się. 

"Metro 2033" pisane (tłumaczone?) jakby chłop siekierą drewno rąbał. i zakończenie raczej mną nie wstrząsnęło - wbrew zapowiedziom. ale ogólnie lekturka zacna. 

...

o 20 za oknem zapada ciemność. jestem zdziwiona. to już?

w jesieni nie lubię tego, że zmusza mnie do zakładania piżamy.

...

Tagi: życie
22:10, thalie
Link Komentarze (4) »
środa, 20 sierpnia 2014

...

starydup jestem.

nie ma to tamto.

...

Tagi: życie
09:47, thalie
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 sierpnia 2014

...

przypadkowo zdążyć na wcześniejszy pociąg.

bo spóźniony.

spacer przez park w stronę miejsca pracy.

nieszczególnie pospieszny.

bo czas.

pączek dla dwóch.

pachnący kandyzowaną pomarańczą i różą.

bo ulubiona piekarnia po drodze.

i kawa.

kawa musi być zawsze.

...

udany poranek.

...

Tagi: życie
09:20, thalie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 sierpnia 2014

...

niedobrze jest byś samotnie w biurze, bo zawsze jest kłopot wyjścia w miejsce ustronne i klucza do pokoju. generuje to czasem również radosne wymiany doświadczeń.

BeBe: mi zawsze te klucze spadają z pojemnika na papier.

Sówka: ja zawieszam za kółeczko na klameczce.

wiedźma: o, na to nie wpadłam! ja wsuwam do stanika. tylko muszę pamiętać by wyciągnąć zanim wyjdę z łazienki, bo wyciąganie go już pod drzwiami źle wpływa na nasz personel.

taaak. kiedyś o 7 rano pewien pan byłby zęby wybił. o ścianę. tak się oglądał.

...

piątek, 08 sierpnia 2014

...

dialog korytarzowy:

- ty zawsze taka śmieszka jesteś?

- uśmiech jakby poszerzony żyletką i nadmierna gadatliwość to moje znaki rozpoznawcze. taka klątwa.

...

Archiwum