...ścieżka na stos...
RSS
wtorek, 29 lipca 2014

...

6 rano. wybiegam z bloku w koszulce na ramiączkach.

znajoma: nie zimno ci?

ja: zimno, ale za 2 godziny ten luksus będzie mglistym wspomnieniem.

...

Mama w domu. na nasze 4 piętro wchodzi z 5 przystankami. jak ukucnie trzeba jej pomóc wywindować się w górę. ale nowotwór okazał się nie być złośliwcem, więc chyba jednak całość trzeba liczyć in plus.

...

czwartek, 24 lipca 2014

...

Mamę operowali we wtorek, a ja na czwartek miałam bilety do teatru. Kiedy je kupowałam nie wiedziałam, że będzie jak było, więc między wtorkiem a czwartkiem mocno zmagałam się z sobą czy tych biletów komuś nie oddać. Ostatecznie doszłam jednak do wniosku, że: Mama leży na intensywnej skąd około godziny 18 i tak wyrzucają odwiedzających, a spektakl jest o 19. Rzecz była do pogodzenia. I biletów nie oddałam.

"Tuwim dla dorosłych" to spektakl Teatru Roma, który do Krakowa zawitał w ramach V Krakowskich Miniatur Teatralnych. Jako że ja Tuwima zawsze i pasjami, z całego bogatego repertuaru festiwalu wybrałam właśnie sztukę w reżyserii Jerzego Satanowskiego. I bardzo się cieszę, że tych biletów nie oddałam.

Spektakl jest prezentacją licznych utworów poety, czy to w wersji śpiewanej czy recytowanej, z których to utworów stworzono barwny kolaż. Jest to po trosze zabawna, po trosze ironiczna, lekko melancholijna podróż przez Warszawę z czasów gdy Tuwim w niej żył i tworzył. I przez życie samego twórcy.

Z feerii utworów najbardziej w pamięć zapadła mi "Stara piosenka (Miasteczko Będzin)" wykonywana przez Magdalenę Piotrowską. "Ptasie radio" niesamowicie zaśpiewane przez Joannę Lewandowską. Nieobojętną pozostawił mnie "Chrystus miasta". Przyjemnie było patrzeć i słuchać jak aktorzy wchodzą na szczyt słownej wirtuozerii po stopniach "Absztyfikantów grubej Berty". "Bal w operze" przyniósł z sobą lekką gorycz, ale i powiew czegoś... rosyjskiego? Sama nie wiem dlaczego, ale ten utwór skojarzył mi się z widzianą niedawno "Maskaradą" Lermontowa. Finał to "Ab Urbe Condita" recytowany przez Jana Jangę Tomaszewskiego - recytowany tak, że niemal widziałam tę warszawską paniusię, skrzynkę i ruiny powojennej Warszawy.

...

"Absztyfikanci..." promowali spektakl.



...

A może jesienią jechać do Warszawy? Posłuchać Tuwima w Jego mieście.

...

wtorek, 15 lipca 2014

...

zaczęło się od zapalenia płuc.

rok temu.

to zapalenie spowodowało lawinę badań diagnostycznych.

różnych.

i częstych.

od RTG, po PET.

dziś Mamę położyli na stół.

a ja prawie chodzę po ścianach.

...

Tagi: życie
11:32, thalie
Link Komentarze (5) »
piątek, 11 lipca 2014

...

bilety

...

to było wczoraj.

pięknie i magicznie.

uwielbiam Jaromira Nohavicę i od dawna polowałam na sposobność udania się na jego koncert. wreszcie się udało. i to w jak pięknych okolicznościach przyrody!

kiedy zabrzmiał "Darmoděj" serce podskoczyło mi z emocji, po czym w niedługim czasie miałam stan przedzawałowy słuchając "Zatímco se koupeš". dwa ukochane utwory wysłuchane na żywo. z sali koncertowej wychodziłam na miękkich nogach.

rozpoczynam poszukiwania sposobności do powtórki tych wrażeń.

...

piątek, 04 lipca 2014

...

dodatkowa praca.

w byłym miejscu pracy.

taki żarcik los im wyciął.

a ja mam satysfakcję.

...

Tagi: praca
10:17, thalie
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 lipca 2014

...

awans.

jakby.

...

Tagi: praca
11:29, thalie
Link Dodaj komentarz »
Archiwum