...ścieżka na stos...
RSS
środa, 26 listopada 2014

...

czasem się zdarzają.

...

1.

Sówka: przecież my nie idziemy do ciebie na wyżerę.

BeBe (święcie oburzona): a po co?

...

2.

wpada ciut zaaferowana Maleńka i od progu oświadcza:

- szukam fiuta!

O.o

wiedźma załknęła się kawą.

...

Tagi: dialogi
11:08, thalie
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 listopada 2014

...

20 listopada 2014 rok.

Centrum Kongresowe ICE Kraków.

yamato

...

Krasnolud mnie namówił. Był na występie Bębniarzy z Japonii dwa lata temu i kategorycznie stwierdził, że MUSZĘ to zobaczyć. Z Krasnoludem kłócić się nie zamierzałam. On ma Siłę Perswazji. Topór znaczy. Żart ;)

W każdym razie namówił, bilety zorganizował i pamiętał datę (co w moim obecnym stanie umysłu było najważniejszą częścią planu).

Poszliśmy.

Najpierw oczywiście należało przeżyć porażkę z parkingiem pod ICE, pokonać klinujące się (sic!) drzwi i pogodzić się z faktem, że sala w świeżo ukończonej inwestycji wionie PRL-em na kilometr (albo dwa).

Czekaliśmy.

yamato2014

A potem... Potem to był szał. Podłoga drżała, nerwy drgały, a usta same układały się w wielki uśmiech. Było głośno, energetycznie, z dużą dozą poczucia humoru i szaleństwa. Bębny w dłoniach artystów żyły i wciągały widzów w magiczny świat rytmu. Byłam pod absolutnym wrażeniem precyzji (nawet ruch odkładania pałeczek nie był przypadkowy!), siły i wytrzymałości, talentów aktorskich (genialne pantomimy, a jednocześnie coś co kazało mi myśleć o tradycyjnym teatrze japońskim) i zwyczajnego fizycznego piękna (te ramiona! i Pani o twarzy asasynki!) japońskich Artystów.

Na koniec miły akcent - podziękowanie za przybycie i życzenia wszystkiego dobrego... po polsku. Faktem jest, że pewnej części tego co Panowie wykrzykiwali nie zrozumiałam, ale cóż - polski język z japońskim akcentem to połączenie bardzo, bardzo egzotyczne (Krasnolud stwierdził, że im współczuje jak pojadą na Węgry ;)).

Wyszliśmy w nastrojach "ja chcę jeszcze raz!". Zapewne kiedy Yamato odwiedzą Polske ponownie owo "jeszcze raz" nastąpi.

...

Tagi: Yamato
08:39, thalie
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 10 listopada 2014

...

...czekała.

cud

...

Tagi: refleksje
22:14, thalie
Link Dodaj komentarz »

...

taka sytuacja.

wiedźma i Krasnolud idą do teatru.

Maskarada. Teatr Słowackiego. 18.00.

(tak, drugi raz. wiedźma jest gotowa iść po raz trzeci i czwarty.)

gdzie idziemy na obiad?

Krasnolud: przy Placu jest knajpka wegetariańska.

na takie dictum wiedźma staje jak wryta i zaczyna łkać i spazmować.

"on che mnie karmić traaaaaaaaawąąąąąąą!!! nie kocha mnie już?!?"

przecież to jest nienaturalne żeby nie dawać ludziom jeść mięsa. i w ogóle to wiedźma nie ufa ludziom, którzy jeść mięsa nie dają w swoich jadłodajniach. 

Krasnolud: to pójdziemy w miejsce  gdzie dają mięso. i zamówimy pierogi ze szpinakiem.

wiedźma: ale będę miała możliwość zjedzenia mięsa jeśli zechcę!

no i poszliśmy.

żadne z nas nie jadło mięsa.

taka sytuacja.

...

sobota, 08 listopada 2014

...

nowe kubki.

nowe buty.

nowe okulary.

tylko ja coraz starsza.

i nie ma na to antidotum.

...

Tagi: życie
21:38, thalie
Link Dodaj komentarz »
Archiwum