...ścieżka na stos...
RSS
środa, 25 stycznia 2006

...

rozsadza mnie od wewnątrz...

...

egzamin z ekonomii

...

argh!!!

argh!!!

argh!!!

...

czwartek, 19 stycznia 2006

...

wczoraj...

bezpowrotnie...

zabierając ze sobą swoją mądrość i miłość...

i poezję...

...

“Za wszystko”
Za wszystko dziękuję
za spokój i trwogę
za to, że nie rozumiem
i odejść nie mogę
za to, że nas łączą niepoznane ręce
za jedną jeszcze jesień, by pokochać więcej
uratuje, otworzy parasol nade mną
posłuszeństwo, co prowadzi w ciemność

ks. J. Twardowski

...


czwartek, 12 stycznia 2006

...

ból to coś bardzo osobistego

intymnego

bardziej nawet niż nagość

...

środa, 11 stycznia 2006

...

ORGAZM

O - RGAZM

O - R - G - A - Z - M

...

anatomia słowa...

wyjątkowo niezgrabnego słowa...

tak niezgrabnego, że nawet sylaby ma niezgrabne...

no bo jak to podzielić? czy końcowe "zm" to osobna sylaba? słownik języka polskiego pewnie by temu zaprzeczył... nie mam pod ręką słownika...

słowo tak niezgrabne, że wręcz wulgarne tą swoją niezgrabnością...

nawet Wojaczek raczej go unikał... wolał "spazm"

"spazm kochanej kobiety"

...

czasem w niezgrabnych słowach kryją się najbardziej pożądane wrażenia...

...

wtorek, 10 stycznia 2006

...

jeden raz przeżyć...

taką miłość...

...

a potem to niech już nawet kończy się świat...

...

piątek, 06 stycznia 2006

...

jak polewa do weselnego tortu...

...

wierzy ktoś jeszcze w sens białej sukni?...

...

czwartek, 05 stycznia 2006

...

boli tak, że chodzenie prosto staje się udręką...

...

środa, 04 stycznia 2006

...

chciałabym dostać kwiaty...

czerwone róże...

jedną czerwoną różę...

...

wtorek, 03 stycznia 2006

...

jak to jest?

czemu ona jest zawsze malutka, biedna i nieszczęśliwa?...

...

poniedziałek, 02 stycznia 2006

...

z Nowym Rokiem

popłynąć

jak statek papierowy

unoszony kapryśną falą rzeki

...

czy boję się tego co przedemną?

raczej tak

i raczej nie

nowy rok czy nowy dzień

każda chwila ma pierwiastek niewiadomej

...

jestem szczęsliwa

...

Archiwum