...
ciepło było w piątek na spotkaniu z Kato, która zawitała do Krakowa po wieeeelu latach.
taaa... poprzednie nasze spotkanie odbyło się wiele lat i nie mniej kilogramów temu. obie przez ten czas postarzałyśmy się trochę, skończyłyśmy się edukować, zagłębiłyśmy się w pracę.
pamiętam, że wtedy Kato przyjechała do Krakowa pod opieką rodziców. teraz - z przyjaciółką Kari.
pozmieniało nam się.
my się zmieniłyśmy.
ale okazało się, że jednak mamy o czym rozmawiać i było całkiem wesoło.
niektóre rzeczy jednak się nie dewaluują.
to miła świadomość.
...
zimno.
no zimno jest.
-12 i wiatr.
straszno myśleć o poniedziałku.
aż chce się krzyczeć za niewyszukanymi obrazkami z sieci: wiosno! nap***alaj!
...